Jeszcze o teatrze kameralnym – Michał Walczak

Michał Walczak – reżyser, dramaturg: “Potrzebujemy prawdy i rozmowy o tym, co jest dla nas ważne, a w warunkach kameralnych możemy tę prawdę osiągnąć”.

Teatr kameralny kojarzy mi się z przede wszystkim ze skromnością i intymnością, w odróżnieniu od teatru widowiskowego, gdzie znaczenie ma rozmach i intensywność wymiany energii między widownią a sceną. Kameralność nasuwa intymne, wyciszone środki wyrazu, a rozmowa między artystami, a widzami nabiera zupełnie innego charakteru. Kameralność związana jest z decyzją samoograniczenia, którą muszą podjąć artyści, aby osiągnąć pewien rodzaj skupienia.

Obserwując to, co dzieje się w Warszawie, mam wrażenie, że kontakt intymny między widzem, a aktorem będzie coraz bardziej pożądany w polskim teatrze, po pierwsze z ekonomicznego punktu widzenia. Teatry były i będą w sytuacji niedoboru finansowego. Pieniędzy na większe spektakle będzie brakowało, w związku z tym małe, kameralne spektakle będą miały dużą szansę zaistnienia.

Po drugie żyjemy w czasach, w których poszukujemy pewnej prawdy o komunikacji, idąc do teatru poszukujemy artystów, którym możemy zaufać. Sprzyja temu wyprowadzenie spektaklu poza klasyczne ramy, we wszelkich sytuacjach klubowo-piwnicznych kameralność odgrywa decydującą rolę, ponieważ zbliża widza do aktora, oraz aktora do widza i weryfikuje ich wzajemne intencje – a my bardzo tego potrzebujemy. Żyjemy w czasach zamieszania i rozstrojenia wartości dotyczących sztuki i życia. Potrzebujemy prawdy i rozmowy o tym, co jest dla nas ważne, a w warunkach kameralnych możemy tę prawdę osiągnąć.

Nie mam żadnych stałych wytycznych, którymi się kieruję oceniając wartość tekstu. Całą sztuką dramatopisarską jest połączenie umiejętności posługiwania się formą warsztatową, tworzenia postaci i wzbudzania pewnych emocji. Reguły budowania dramatu są jednak często łamane, lub wymyślane na nowo, to jest kreatywność, którą również należy docenić. Przy ocenie wartości tekstu trzeba połączyć rodzaj warsztatu z emocjonalnym i intuicyjnym przekonaniem, że autor ma coś ciekawego do powiedzenia.

Wypowiedź Michała Walczaka pochodzi z rozmowy z Marianną Fijewską i wraz ze zdjęciem była pierwotnie publikowana na blogu projektu SŁOWO-AKTOR-SPOTKANIE ,zrealizowanego w 2016 przez Fundację Artystyczną MŁYN.

Zapraszamy na intymne rozmowy bohaterów naszych spektakli w aktualnym repertuarze teatru MŁYN. Bilety dostępne po kliknięciu w logo KupBilecik poniżej: