NIEDZIELNE POPOŁUDNIE - 24.02 godz. 19:00 oraz 28.02/1.03 godz. 19:30

Uwaga! W dniu żałoby narodowej 19.01, spektakl NIEDZIELNE POPOŁUDNIE zagramy normalnie. Pamięć Prezydenta Gdańska śp. Pawła Adamowicza uczcimy minutą ciszy przed rozpoczęciem spektaklu.

Ostatnie tygodnie kolejnej ciąży. Dzieci łaskawym gestem przygarnięte przez dziadków. Pusty dom. Okazja, żeby podomykać bieżące sprawy zawodowe  i odetchnąć chwilę we dwoje. To niedzielne popołudnie mogłoby skończyć się tak pogodnie, jak się zaczęło.

Mogłoby. Dzieje się jednak inaczej. Pochylenie się małżonków nad zdjęciem USG wywołuje pełną emocji i wzajemnych oskarżeń rozmowę. Awantura stanowi jakby spiętrzenie, kumulację wielu rozmów, których zabrakło przez lata.

NIEDZIELNE POPOŁUDNIE Natalii Fijewskiej-Zdanowskiej to niezwykle celny obraz, w którym idealistyczne wyobrażenia o wspólnym życiu zostają skonfrontowane z rzeczywistością. Widz odnajdzie się bez trudu we wziętych wprost z rodzinnego życia scenkach i dialogach. Dynamiczna opowieść, z zaskakującymi zwrotami akcji oraz dużą dozą ciepła i humoru, zadaje pytanie o przyczynę tak wielu rozpadów związków i o drogę do dojrzałego rodzicielstwa.

Paulina Holtz, uwielbiana za kreację matki-Polki w spektaklu GABINET Teatru MŁYN, znów wciela się w rolę matki, a może bardziej… żony? Jej partnerem scenicznym jest Michał Sitarski – pierwszy raz na Scenie na Poddaszu.

REALIZATORZY:

Scenariusz i reżyseria: Natalia Fijewska-Zdanowska
Występują: Paulina Holtz, Michał Sitarski
Muzyka: Filip Dreger
Scenografia, kostiumy, reżyseria światła: Barbara Koczarowa
Realizacja dźwięku i światła: Przemysław Scholl
Asystent reżysera: Aleksandra Śliwińska

Premiera – 24 listopada 2018

Spektakl bierze udział w 25. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

 

Patroni medialni:

 


„Niedzielne popołudnie” oglądaliśmy wprawdzie w sobotni wieczór, lecz powiedzmy sobie szczerze, najnowsza sztuka w reżyserii Natalii Fijewskiej-Zdanowskiej, która w miniony weekend miała swoją premierę na deskach Teatru Młyn (Scena na Poddaszu), nie straci na aktualności o żadnej porze dnia ani nocy. Do ostatniej litery prawdziwa, słodko-gorzka i tak uniwersalna, że aż boli.

“Pogoda na weekend”, Agnieszka Supińska, Teatr dla Wszystkich, 27.11.2018

(…) to było jak kapsuła czasu, wydawało się, że wszystko trwało kwadrans, nie wiem kiedy rozbrzmiały oklaski, czekałam na więcej. Opuściłam widownię w poczuciu niedosytu.

“Niedzielne popołudnie-backstage każdego związku, którego nie zobaczysz na Instagramie”, Marta Szykosz, Niedoskonalamama.pl, 29.11.2018

Paulina Holtz i Michał Sitarski potrafili wciągnąć nas na tę godzinę w swój świat, ale jednocześnie zrobić to tak, że widzieliśmy w nich siebie w różnych podobnych sytuacjach.

“Niedzielne popołudnie, czyli ona i on, Ty i ja…”, Robert Fraczek, Notatnik kulturalny, 11.12,2018


 

GALERIA